8 czerwca 2013

Farbowanie: L'oreal Preference Feria P67

Ten post został delikatnie przyśpieszony przez Asię :* Farbę kupiłam dzięki poleceniu Patrycji (oczywiście u niej o wiele lepiej to wygląda niż u mnie! Po prostu moje włosy są zbyt uparte, żeby 'przyjąć' jakąkolwiek koloryzację ^^) A teraz po kolei :)
W pudełku znajdował się Krem Utleniający, Krem Koloryzujący, Odżywka Upiększająca Kolor, rękawiczki oraz instrukcje obsługi. Do tej pierwszej na zdjęciu buteleczki dodajemy krem koloryzujący (trzeci z lewej), następnie energicznie wstrząsamy ;) Oczywiście robimy to w rękawiczkach, które są świetne! Małe, szczupłe, dopasowane do kobiecych dłoni :) Samo farbowanie, dzięki buteleczce jest bardzo wygodne, chociaż udało mi się ubrudzić umywalkę :D Spokojnie można zrobić farbowanie samemu. Niestety farba okropnie śmierdzi! Wietrzyłam łazienkę przez kolejne 3 godziny :/ Po nałożeniu siedziałam z farbą około 35-40 min. Nie piekła mnie głowa, ani ni podrażniła mi jej. Zmywanie farby nie sprawiło problemu, chociaż wanna wyglądała, jakbym umiera z wykrwawienia ;) Po zmyciu farby nałożyłam odżywkę (oklaski za pomysł, żeby umieścić ją w tubce, a nie w saszetce jak większość takich odżywek), po której miałam cudownie miękkie, lejące się i błyszczące włosy :3 Do tego nie wiem czy to zasługa odżywki czy farby, ale miałam bardziej proste włosy niż normalnie! Jestem zaskoczona, że farba nie wysuszyła mi włosów, przynajmniej tak wyglądają :) Może to być zasługa odżywki dołączonej do farby. (dopiszę jak umyję głowę ;)) O wiele gorzej moje włosy wyglądały po hennie. Kolor oczywiście nie wyszedł taki jaki na pudełku miał być, ale przywykłam do tego. Jest bardziej wiśniowy niż czerwony, jedynie w słońcu wychodzi piękny kolor. Abym mogła mieć tak jasne i czerwone włosy musiałabym mocny rozjaśniacz kupić :( Po pierwszym myciu woda była długo czerwona, wydawałoby się, że kolor szybko się wypłukuje, ale jednak nie. Kolor delikatnie jaśnieje i robi się mocniej czerwony niż wiśniowy z każdym myciem. Dla mnie to stanowczo plus! :) Podsumowując farba jest naprawdę dobra, jedynym minusem jest to jak okrutnie śmierdzi! No i osoby z ciemnymi włosami, nie wierzcie w te kolory na opakowaniach ^^ Teraz zdjęcia przed i po, czyli to na co czekacie ;)

Za jakiś tydzień dodam zdjęcia jak będzie wyglądać kolor po takim czasie :)

44 komentarze:

  1. podoba mi się efekt, czerwień jest stonowana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi też się podoba :) w słońcu pewnie pięknie widać kolor :)

      Usuń
    2. Dziękuję :3 Oby coś zostało z tego koloru po tygodniu :)

      Usuń
  2. Ja nie maluję włosów, bo lubię ich kolor. Ostatnio przed lekcją ktoś z mojej klasy palnał, że jestem ciemną blondynką. Padlam po prostu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatni raz jak farbowałam to było pół roku temu, a ponieważ lato się zbliża to farbnęłam :D Po prostu zachciało mi się czerwony kolor :p Ogólnie też lubię swój naturalny kolor, chociaż mógłby być troszkę cieplejszy ;)

      Usuń
    2. Też nie przepadam od wtedy za lakierami MS :/

      Usuń
    3. Mój chyba jeszcze nie płacze, ale może tego nie widzę i ryczy mój portfel gdzieś po kryjomu. :D

      Usuń
    4. Gdybyś była trupem, to zrobiłabym Ci wieniec z kosmetyków na pomnik :D

      Usuń
  3. po farbowaniu Ci prostownicy nie trzeba będzie ;D świetny kolor :D <3 Rudasku *___* a rude wredne xD ciekawe ile w tym prawdy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję w jego imieniu :D wciąż mu mówię, żeby już zaczynał się tego uczyć, to nie... Wszystko najlepiej zostawić za za 5 dwunasta ;C cały on... ;C ja pomimo mojego blondu też jestem wredna xD

      Usuń
    2. Ja też tak zostawiałam... ;x ponoć tylko ludzie inteligentni tak robią... xD
      Chociaż smaczne były? :D Za mną ostatnio popcorn chodził i kupiłam sobie serowy i maślany... Serowy śmierdział jak tygodniowe skarpety ;C Siostrzenica ma osiemnastkę, a mnie nie zaprosiła i mi z leksza przykro... :P ale co zrobić, wpraszać się nie będę ;)

      Usuń
    3. O jaaa Cie... Ale mnie zaszczyt kopnal :-D

      Usuń
    4. Aż się zarumieniłam :D

      Usuń
    5. oj, nie szkoda... jak mam rumience to strasze... ;c opaliło mnie dzis... xD i to tak konkretnie xD

      Usuń
    6. Aż tak ciężkiej artylerii jaką jest jogurt nie potrzebuje... Wystarczy balsam nawilżający i będzie po sprawie :D Najlepsze jest to, że ramiona i ręce opalone a reszta biała o.O myślałam, że dziś zacznę je opalać a pogoda się zrypała! :(

      Usuń
    7. użyj tej maski bo warto :D G też będzie dziś testował :D ciekawe co powie o pieczeniu ;c

      Usuń
  4. szampon też zrobił na mnie dobre pierwsze wrażenie, zamów sobie próbki love me green.
    każdy może je dostać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie używałam farb L'oreal;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też wcześniej nie używałam, to moje pierwsze spotkanie z tą firmą ;)

      Usuń
  6. Rzeczywiście na ciemnych włosach ogromnej różnicy nie robi, ale przynajmniej masz ładną czerwoną stonowaną poświatę teraz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda :) Chociaż znając moją upartość to kupię inną farbą i w końcu będę mieć te czerwone włosy :D

      Usuń
  7. Odważna czerwień, efekt nabłyszczania jest niesamowity:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że już przy użyciu innej odżywki takiego nie ma ^^ No i ta czerwień mogłaby być też w normalnym świetle :p Ale ja już za dużo wymagam :D

      Usuń
  8. Bardzo ładny kolor :) Miałam kiedyś podobny z L'oreala na włosach, dobrze się sprawdzał :)

    OdpowiedzUsuń
  9. no kolor prawie jak na pudełku :D po hennie włosy gorzej wyglądają, bo są wysuszone ziołami, a nie upiększone silikonami :)
    ładny kolorek Ci wyszedł ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ale po zwykłej hennie czerwonej nie miałam takiego problemu, a ostatnio używałam z amlą i jatrophą miałam straszny przesusz :(

      Usuń
  10. myślałam, że będziesz mieć rude czy też czerwone włosy :) pomyliłam się! rzeczywiście często nie trzeba wierzyć tym kolorom włosów na opakowaniach :) sama farbowałam wczoraj i mam zamiar dodać w najbliższym czasie recenzję mojej farby :) ale wracając do Ciebie to naprawdę fajny połysk uzyskałaś :) jestem ciekawa jak włosy będą wyglądać po tygodniu :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też jestem ciekawa czy cokolwiek zostanie z tej farby ;)
      Czekam na recenzję :)

      Usuń
  11. Prześliczny Blog ♥ . Świetne produkty ; ) a po włosach widać tą różnicę ; * Świetnie tu u cb : * Obserwuję bo na prawdę warto ♥ . Zapraszam do mnie :
    http://vizualny-swiat.blogspot.com/ Pozdrawiam : *

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam te farby!! są świetne ale niestety troszkę za drogie... dają piękny kolor i połysk za każdym razem. Ładnie ci wyszło choć faktycznie zupełnie inaczej niż na kartoniku, tak dosyć naturalnie i pięknie błyszczą! Zresztą twoje naturalne też błyszczały ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No fakt, drogie troszkę są, ale warto :) Nie wysuszyły mi aż tak włosów jak inne drogeryjne, no i ten połysk :3

      Usuń
  13. Kiedyś używałam tej farby i byłam z niej zadowolona.Klorek wyszedł bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajnie wyszło. Tak naturalnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. za 100 lat może i ja się nauczę sobie farbować. :D

    a włosy to masz mega błyszczące! :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się nie boję maziania, ja sie panicznie boję efektu! :D

      Usuń
  16. sadzac po opakowaniu myslalam ze kolor bedzie o wiele bardziej intensywny, a tu calkiem naturalnie wyszlo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też spodziewałam się mocniejszego efektu :)

      Usuń
  17. Ja swojego czasu chciałam mieć czerwoną poświatę na włosach ale w sumie dobrze że mi już przeszło ;P

    OdpowiedzUsuń
  18. szkoda, że mi zdjęc nie pokazuję... i widzę tylko opis,;/ ale mam nadzieję, że ładnie wygląda:)
    też tęsknię;* ale jakoś muszę przemęczyć;/

    OdpowiedzUsuń
  19. Opalenizna spoko, zabrązowiła się :D i nawet bardzo nie piecze :D a co do facetów, to oni mają niski próg bólu i dlatego xD a jakby im przyszło co miesiąc cierpieć jak my i rodzić dzieci to ciekawe co by mówili -,- a powiadają, że kobiety to słaba płeć.. ;C kto to mówi to ma przewalone u mnie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla Grześka widok depilatora jest już bolesny... ;C a Kajtkowi (siostrzeńcowi) jak wyrywałam brwi (bo się mu chciały zrastać) to myślałam, że mnie zaraz zabije :D bo go to tak bolało :D myśle "Oj łosie, a gdybyście tak mieli częściej" :D a ja woskiem to lubię :D ten ból sprawia mi przyjemność.., masochistka ze mnie ;C

      Usuń
  20. jak dla mnie efekt bardzo fajny :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Moja ukochana farba <3
    Masz rację co do zapachu, śmierdzi jak cholera! Ale to i tak jest przyjemniejszy zapach niż ten z wcześniejszej "edycji" tej farby, musieli coś zmienić w składzie, że ta teraz jest możliwsza do wąchania :D
    Miękkie włosy to niestety zasługa tej boskiej odżywki, która tak szybko się kończy! :(

    OdpowiedzUsuń