16 kwietnia 2013

Glossybox w kwietniu

Troszkę spóźniony post o Glossybox'ie, jak wiecie w tym miesiącu każdy dostał identycznego. Tematyką tego box'a aktywność fizyczna i zdrowy tryb życia. Jedynym typowym produktem nawiązującym do sportu jest dezodorant, co dla mnie jest dziwnym pomysłem umieszczać go tutaj, chyba, że coś mnie ominęło i nagle zrobił się z niego produkt ekskluzywny ;) No i gumki do włosów, jako prezent też pasują do tematyki. A teraz po kolei co otrzymałam.
Bioliq Intensywne serum rewitalizujące
Dzięki zawartości ekstraktu z kawioru, intensywnie stymuluje rewitalizację skóry, aktywnie ją nawilża oraz poprawia jędrność i elastyczność. Pomaga modelować owal twarzy. Wyrównuje koloryt, rozjaśniając przebarwienia i niewielkie plamki.
Pełny produkt 30 ml
28 zł / 30 ml

Dermo Rassoul Dezodorant nawilżający
Dezodorant o długotrwałym działaniu, który zawiera naturalne składniki nawilżające. Bezalkoholowy, idealny dla każdego rodzaju skóry. Poręczne opakowanie o pojemności 75 ml, możesz zabrać ze sobą na siłownię lub na basen.
Pełny produkt 75 ml
ok. 15 zł / 75 ml

Charmine Rose Nawilżająca emulsja do stóp
Odżywia, nawilża i regeneruje suchę skórę stóp. Zawartość masła kakaowego i lanoliny zapewnia zmiękczenie i wygładzenie skóry, a obecność wyciągów roślinnych odświeża i poprawia mikrokrążenie wspomagając odnowę uszkodzonego naskórka.
Miniaturka 50 ml
40 zł / 100ml

Love Me Green Organiczny krem do ciała
odżywia i chroni oraz daje efekt długotrwałego nawilżenia i odnowy warstwy lipidowej - nawet bardzo suchej skóry. Krem szybko się wchłania i pozostawia na skórze naturalny połysk, nie zostawiając tłustego filmu. Skóra staje się jdwabiście gładka.
Miniaturka 30 ml
129 zł / 200 ml

Yasumi Peeling do ciała Topaz Glamour
Cukrowy peeling do ciała złuszczający martwe komórki naskórka. Składniki aktywne preparatu sprawiają, że skóra po aplikacji jest dokładnie oczyszczona, odżywiona i jedwabiście gładka. Cytrusowy zapach odświeża skórę i pobudza zmysły.
Miniaturka 50 g
45 zł / 220 g

Dodatkowo otrzymałam gumki do włosów, niestety mają metalowe łączenia, co u mnie odpada. Mam bardzo cienkie i łamliwe włosy, które nie lubią takich gumek ;) Ogólnie pudełko mi się podoba. Peeling cudownie cytrusowo pachnie, aż się chce używać. Jestem zaskoczona, że krem do ciała jest zafoliowany, co pokazuje, że nikt nie używał go. To jest bardzo na plus! Kolejne serum do mojej kolekcji, mam ich trochę i niestety poczeka na swoją kolej, szczególnie jak ma rozjaśniać przebarwienia, a takich nie mam ;) Jedyne co mi przeszkadza w tym box'ie to dezodorant o którym już wspominałam. Podsumowując ten miesiąc jest udany, czekam na kolejne :)
Zapomniałam uwzględnić o dwóch voucherach, jeden ma zniżkę na 40 zł, ale przy zakupie za co najmniej 200 zł (!) na love-me-green.com, a drugi także na 40 zł na zabiegi w salonach Yasumi, przy minimalnej kwocie 80 zł (uhh już lepiej).

Otrzymałam także Glossybox Men, który pokażę w następnym poście, wraz z opinią TŻ. Żałuję, że nie udało mi się uchwycić jego zdziwionej miny jak przeglądał wszystkie te kosmetyki ;)

2 komentarze:

  1. Jeszcze nigdy nie miałam Glossybox'a, ale coraz intensywniej się zastanawiam nad sprawieniem sobie :)


    pozdrawiam :)
    laboratoriumdextera.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma swoje wzloty i upadki ;) Raz jest świetny, a raz beznadziejny :/

      Usuń