8 lutego 2013

Styczniowe denko

Sesja powoli zmierza ku końcowi, teraz mam tygodniową przerwę. Nareszcie troszkę odpocznę, napiszę parę notek, kilka też na zapas :) Chcę jak najlepiej wykorzystać ten czas :) Prawdopodobnie zmienię wygląd bloga, mam nawet pomysł ^^ Dzisiaj wstawię tylko skromne denko w styczniu. Brak czasu dawał we znaki ;)

Wyjątkowo skromne denko, żałuję, że nie udało mi się wykończyć nic z kolorówki. Za to sporo wykorzystałam maseczek i próbek, których nie zdążyłam uwiecznić i dopiero pokażę je w mini recenzjach, ale wolę więcej tego uzbierać i dopiero wtedy wrzucić na temat tego notkę. Wracając, po kolei opiszę wszystko, ale skromnie, recenzje będę pisać jak coś będzie hitem, lub wyjątkowo kitem :D

Isana Hair, Haarkur Asia - Bardzo polubiłam tą odżywkę, włosy mam po niej mięciutkie, niestety jest mało wydajna. Na pewno kupię ponownie :)
L'biotica Biovax, Intensywnie regenerująca maseczka Keratyna + Jedwab - Bardzo lubię maski Biovaxu, niestety ta mnie zawiodła. Albo nie robiła nic, albo miałam po niej nie miłe włosy. Po prostu nie polubiliśmy się :) Może kiedyś dam jej jeszcze jedną szansę, póki co nie kupię ponownie.
Beauty Formulas, Deep Cleansing Face Pore Strips - Uwielbiam wersję na nos, te są słabsze, ale bardzo wygodne. Nie znalazłam innych lepszych, więc używam tych. Póki co kupię ponownie :)

Garnier, Ultra Doux Kremowa Odżywka Cytryna i biała glinka - Nie polecam dla osób z suchymi włosami, ja mam połowę naturalnych, zadbanych, a drugą połowę zniszczonych, rozjaśnianych. Na pierwszą całkiem dobrze się sprawowała, ale nie zauważyłam zmniejszenia przetłuszczania, a mam z tym spory problem. Były miękkie i łatwo się rozczesywało, niestety z bardziej wymagającymi włosami nic nie robiła. Była za słaba. Nie kupię ponownie.
Isana Hair, Farblanz Spulung - Używałam tej płukanki jako odżywki dwa razy w tygodniu, nie spodziewałam się nawilżenia, ale włosy były całkiem miękkie i łatwe do rozczesania. Zauważyłam delikatne przyciemnienie włosów, ale to był maksymalnie jeden ton, nie spodziewajcie się spektakularnych efektów. Kiedyś chętnie kupię ponownie.
Isana, Creme Dusche Vitamin & Joghurt - Kremowy żel pod prysznic, nie wysuszał i ładnie pachniał, więcej nie wymagam od żelu, ale jest ich tak dużo na rynku, że nie kupię ponownie.
Facelle, Waschlotion Sensitive - Kupiłam z zamiarem używania jako szamponu, była średnia. Mam wrażenie, że wysuszyła mi włosy oraz szybciej mi się włosy po niej przetłuszczały. Nie kupię ponownie.

Mam dwa pytania do Was, znacie może jakieś dobre pędzle do cieni? I coś dobrego na suche skórki przy paznokciach?:)

9 komentarzy:

  1. Musze wyprobowac te paski.:) ja tez szukam czegos na skorki, slyszalam ze Krem od Diora czyni cuda ale Jak na razie szkoda mi kasy na krem do skorek.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem zdolna wydać dużo pieniążków na kosmetyki, ale chyba nie aż tyle :D Muszę znaleźć coś tańszego a dobrego :(

      Usuń
  2. plasterki i zel pod prysznic uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żel nie był zły, ale plasterki są najlepsze jakie spotkałam, te i na nos :)

      Usuń
  3. Całkiem niezłe zużycie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogło być lepsze, ale lenistwo wygrało ^^

      Usuń
  4. Również ostatnio zużyłam jeden z żeli Isana - powracam do nich raz na jakiś czas :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Plastry na nos używam z Marion fioletowe opakowanie bardzo je lubię i tanie około 2 zł ;) na czoło i brodę też są z tej firmy ale nie używałam ;) muszę wypróbować te które Ty polecasz ;)
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  6. Z tej serii Garniera "cytryna i biała glinka" co Twoja odżywka miałam szampon-koszmar takie swędzidło, że tylko drapałam się po głowie, a siana dawno takiego nie miałam, jak widać z odżywką też się nie popisali :/ Zachęciłaś mnie do zakupu tej płukanki Isany:) Wiem, że post z lutego, ale jeśli nadal aktualne pytanie to mogę do skórek polecić Ci taki olejek:

    http://kalistabloguje.blogspot.com/2013/02/olejek-do-skorek-z-pedzelkiem-i.html

    OdpowiedzUsuń